Rak…… i co dalej ?

Każdy kto dostaję diagnozę rak czuje się załamany.  I nic dziwnego, w Polsce co roku umiera na nowotwory około 100000 ludzi. To dużo, powiem więcej to stanowczo za dużo. Mimo przeznaczania ogromnych środków na leczenie chorób nowotworowych ilość umierających ludzi na raka w Polsce jest coraz większa.  Ilość zachorowań na raka rośnie i chorują coraz młodsi ludzie a nawet  dzieci. Powszechnie mówi się, że są to skłonności genetyczne. Ale czy jest to prawda? Czy genetyka nam się tak zmieniła w przeciągu kilkudziesięciu lat?  Jaka jest przyczyna powstawania nowotworów?  W jakim kierunku zmierzamy?   Pytania można by mnożyć.

Czy mamy czekać na cudowny lek na raka?

Już  od wielu lat naukowcy obiecują cudowny lek na raka.  Co chwilę niemal słyszymy, że już taki odkryto. A co chorzy otrzymują – kolejną cudowną chemioterapię, która ma ich uzdrowić.  Czy jednak jest właściwa droga? I czy jest to jedyna droga? No właśnie, która drogą mamy kroczyć, aby pomagać ludziom chorym? Jeszcze  jedno pytanie, którą drogą kroczyć, aby jak najmniej ludzi chorowało na raka. Skupiając  się na leczeniu nie możemy tracić z pola widzenia profilaktyki. Właśnie musimy zrobić wszystko co w mocy lekarzy, aby pomóc w najlepszy sposób ludziom chorym. Najważniejsze przykazanie lekarza brzmi  ” Primum non nocere ” czyli po pierwsze nie szkodzić. Właśnie wybierając sposób leczenia, powinien on być możliwie jak najmniej szkodliwy dla pacjenta. A czy naprawdę on taki jest? Czy w przypadku raka to już nie obowiązuje, czy rak usprawiedliwia wszystkie środki?  Już sama narracja w leczeniu raka brzmi jak z ze scenariusza wojennego: zniszczyć, zabić, wyciąć, naświetlić ……….. to brzmi jak z filmu wojennego. Oczywiście chodzi o komórki nowotworowe, ale przy okazji tej wojny zabija się również własne komórki. Aby dobrze leczyć nowotwór należy zastanowić się czym tak naprawdę jest rak. Rak to zmieniona komórka ciała, która wyłamała się z pod kontroli organizmu i zachowuję się jak pasożyt na ciele chorego. Komórki raka nie słuchają rozkazów  organizmu, żyją własnym życiem. Bez względu na przyczynę jego powstania komórki rakowe przeważnie dzielą się szybciej niż  komórki reszty ciała i są nieśmiertelne. Co to znaczy? Znaczy to, że nie podlegają apoptozie czyli zaprogramowanej śmierci komórki.

Co to jest apoptoza? 

Apoptoza  to inaczej zaprogramowana  śmierć komórki jak już pisałem wyżej. Jest to jakby samobójstwo komórki, która wyłamała się z homeostazy komórkowej. Jest normalnym fizjologicznym zjawiskiem i dotyczy wszystkich komórek naszego ciała. Dzięki apoptozie utrzymywana jest stała wymiana  komórek w naszym ciele. Organizm utrzymuje więc stałą równowagę między starymi a powstającymi nowymi komórkami. Po raz pierwszy zjawisko to zauważył Ilia Miecznikow już w 1882 roku podczas prac nad fagocytozą. W 1908 łącznie z Paulem Ehrichem  otrzymali za to Nagrodę Nobla. Apoptoza ( gr. apoptosis-opadanie liści ) zapewnia równowagę między umieraniem komórek i powstawaniem nowych. Nie wywołuje ona stanów zapalnych i dotyczy pojedynczych komórek w przeciwieństwie do nekrozy czyli martwicy. Apoptoza jest bardzo ważnym zjawiskiem zapobiegającym namnażaniu się komórek. Jest ona kontrolowana poprzez  białko P53. To białko odgrywa kluczową rolę w inicjowaniu  wewnętrznego szlaku apoptozy. Białko to hamuje podziały komórek,   chroniąc przed nie kontrolowanym podziałem.  Możemy śmiało powiedzieć, że jest naszym strażnikiem, chroniącym nas przed rozwojem raka. Dlaczego więc nie zawsze działa?  To jest bardzo ważne pytanie i tutaj należało by szukać odpowiedzi jak doprowadzić do naturalnego niszczenia komórek nowotworowych. Trzeba poszukiwać procesów kontrolujących przywrócenie kontroli organizmu. 

Jak zniszczyć raka nie zabijając człowieka?  

    

Dołącz

Share this post with your friends!